PervertAlien: ohhh fantastycznie...cudownie!!
SnakeuFaceu69: mówisz? ja tez spałem wyśmienicie.... no pomijając fakt iż cholernie boli mnie tyłek... ciekawe dlaczego hihi
PervertAlirn: ja tam nie wiem.... może spotkałeś w końcu swojego seksownego rozmówce
SnakeuFaceu69: a no spotkałem... i się rozczarowałem ci powiem... żadnego absa, ten kolczyk wygląda tandetnie, piskliwy głos i w ogóle nie ogarnięty jeśli chodzi o seks... ma-sa-kra!!
PervertAlien: mhh noto faktycznie kicha...ja spotkałem tego całego twarzowęża no i po prostu dno...ni to ładne ni to seksowne.....gdyby nie tabletki to by mi nie stanął... porażka
SnakeuFaceu69: no to słabiutko... ten cały pervert to kuźwa miał może z 10 cm góra ;; jak go zobaczyłem to myślałem ze się poryczę
PervertAlien: 10? To i tak dużo...ten mój nie miał prawie nic ehhh
SnakeuFaceu69: to jak wy się pieprzyliście ?
SnakeuFaceu69: masakra... współczuje ci
PervertAlien: NA SZCZĘŚCIE to ja go przeruchałem..hihi...cale szczęście serio
SnakeuFaceu69: no... całe szczęście...
SnakeuFaceu69: ale teraz serio Kim... do cholery jasnej nie pokazuj mi sie na oczy bo cie uduszę nooo... albo nie... jednak chodź tu i zrób mi masaż czy cos w tym stylu... tak kurewsko boli mnie tyłek...
PervertAlien: czemu mam ci się ci nie pokazywać?
PervertAlien: masaż na ta seksowna dupcie? Mhh z chęcią...ale musisz ładnie poprosić
SnakeuFaceu69: no okej...
*wyszedł z łóżka i skierował się do pokoju swojego chłopaka... wszedł tam i usiadł na leżącym chłopaku... pocałował go mocno* ~ poproszę o namiętny masaż skarbie
*otworzył oczka słysząc jego seksowny głos i czując ciężar na sobie* ~ mhh takie prośby to ja przyjmuje z chęcią
*zsunął się z niego i położył obok* ~ no to czekam
*podniósł się i usiadł mu na udach. Zaczął lekko masować mu ramiona *
~ mmm... masz takie delikatne ręce... ahhh
~ Dbam o nie specjalnie dla ciebie *kontynuował masaż*
~ to dobrze... *przymknął oczy z przyjemności* a to wczoraj... byłeś świetny
~ Mhh dziękuję skarbie...mam już taki zostać? Dla ciebie tylko? A dla reszty będę dalej niewinny?
~ oj tak... tylko dla mnie masz być bogiem seksu
~ Hihi no dobzie *zaśmiał się i kontynuował masowanie*
~ może teraz niżej? hmm? tak bardzo mnie dupcia boli.... aż chyba potrzebuje znieczulenia
~ Mhhh moja twarda gruba igła? *powiedział perwersyjnie* nie no nie będę cie przemęczał* zaczął masować mu brzuch i talie*
~ Mhhh moja twarda gruba igła? *powiedział perwersyjnie* nie no nie będę cie przemęczał* zaczął masować mu brzuch i talie*
~ hehe... *był cały rozgrzany z przyjemności* takie znieczulenie następnym razem panie doktorze *zaśmiał się seksownie*~ Mhhh z chęcią kocie *wymruczał delikatnie się śmiejąc*~ Heh... na razie jednakże masuj mnie dalej... muszę się rozluźnić... ahhh*zaczął ponownie masować jego spięte mięśnie, schodząc coraz niżej aż do jędrnych pośladków chłopaka*
*lezal tak cały czas... nagle poczuł ze jego kochanie zeszło z raczkami niżej na jego pośladki... zamruczał seksownie* mrrrmmm~ Mhh przyjemnie? *zapytał perwersyjnym głosem*~ mmmm bardzo *wymruczał z zadowolenia*~ Ciesze sie seksiaku *mruknal mu do ucha*~ mmmm... *pomrukiwał cichutko na te przyjemności... gdy w końcu cały się rozluźnił. Odwrócił się do niego twarzą i podniósł na przed ramionach... spojrzał mu głęboko w oczy* kocham cie Kim...
*spoglądając w jego piękne oczy odpowiedział* ja ciebie tez Jung
~ na co masz teraz ochotę? Hmm? *zapytał lekko przechylając głowę na bok*
~ Mhh głodny jestem *wyszczerzył się*
~ heh... co ci ugotować? *zaśmiał się pod nosem*
~ nago w fartuszku specjalnie dla mojego pervercika *powiedział, seksownie oblizując wargi*
~ nago w fartuszku specjalnie dla mojego pervercika *powiedział, seksownie oblizując wargi*
~ Mhhh to z chęcią popatrzę... mój apetyt wzrośnie...na ciebie jak i to jedzonko... hihi *zaśmiał się seksownie niskim głosem*
*lekko zadrżał na dźwięk jego niskiego męskiego głosu... wstał i zaczął się rozbierać patrząc mu cały czas w oczy... gdy był już kompletnie nagi, puścił mu oczko i skierował się do kuchni kręcąc seksownie swoim zgrabnym tyłkiem*
*zagryzł wargę patrząc na i uśmiechnął się seksownie. Odczekał chwilkę i zaraz ruszył po woli do kuchni *
*w pomieszczeniu schylił się do szafki żeby znaleźć fartuszek... schylając się wypiął tyłek w stronę drzwi*
*wszedł do kuchni i zastał piękny widok* kusisz snakeufaceu
~ Umm... kosmito mój... brałbyś od tylu co? mmm... *znaleziony już fartuch zawiązał sobie na biodrach oraz na szyi i odwrócił się do swojego chłopaka przodem... nie zauważył tego ze jego penis prawie stoi i odznacza się przez materiał fartucha*
~ Brałbym i to ostro...*spojrzał na jego fartuszek * mhhh widzę ze nie tylko ja mm ochotę *zaśmiał się seksownie*
*nie wiedząc o co mu chodzi spojrzał w dół... gdy zobaczył swoja erekcje, zaśmiał się cicho* hehe... rzeczywiście coś mnie chcica wzięła... a szczególnie ochota na mojego seksownego kocura mrrr *zamruczał seksownie*
~ Mhhh chcica zawsze dobra jeśli masz ja na mnie *powiedział seksownie* mhh to co dobrego mi zrobisz? *szepnął mu na ucho po czym lekko je przygryzł*
~Hmmm... wiesz co ci zrobię? *wpadł na dziwny pomysł ale chciał się odwdzięczyć za wczoraj* zrobię ci dobrze hihi *złapał go mocno za krocze* a później naleśniki heh *zaśmiał się chytrze patrząc mu w oczy*
~ Mhhh Hyung *jęknął cicho przygryzając wargę*
~ chcesz tego? *szepnął seksownie*
~ Ahh...pragnę...pieprz mnie
~ mmm... z chęcią kocie... *złapał go pod pośladki i podniósł do góry... położy go na wysepce która stoi na środku kuchni... zdjął mu spodnie i zębami zerwał bokserki... widząc jego dużego penisa, uśmiechnął się szeroko* mmmm taki duży i gotowy... * również wspiął się na wysepkę i schylił się ku jego kroczu... ucałował główkę członka i polizał go po całej długości*
~ Ohh tak *jęknął czując jego usta na swojej męskości.. zagryzł wargę i wplótł palce w jego włosy.*
*zassał się na nim i posuwał głowa w górę i w dół... nie chciał jednak żeby od razu dochodził więc zaprzestał ruchów... poślinił sobie penisa i pochylił się nad nim na czworaka... pocałował go mocno jednocześnie wbijając się w niego*
~Ahh kurwa *krzyknął czując rozrywający ból przez członka starszego* ohh..jaki duży..mhh..oh pieprz mnie... *gdy ból po chwili ustąpił, zaczął słodko jak i głośno pojękiwać z każdym ruchem*
*gdy wszedł jak najgłębiej, mógł już zacząć poruszać się w nim... ruszał się na początku powoli i spokojnie ale za chwile przyspieszył tak ze co chwile odbijał się od jego podbrzusza jądrami* mmm jaki ciasny... o matko...
~ Ahhh...dobrze...mi..oh rób tak Hyung *zaczął go drapać po plecach* mhh jesteś bogiem...snakeu *wyjęczał*
~ mmm... Tae... jakiś ty rozkoszny... Umm... *jęczał z przyjemności... pochylił się nad nim całując namiętnie*
*oddal pocałunek mocniej zaciskając paznokcie na jego plecach* ahmmm *zajęczał mu w usta*
*przyśpieszył swoje ruchy trzepiąc jedna ręka jego penisa... wkrótce doszedł w nim a na ręce zauważył biały płyn z jego prącia* oh Tae....
~ Ahhh *opadł na zimny blat ciężko oddychając* jesteś moim bogiem *wysapał łapiąc oddech*
~ chodź wziąć prysznic zanim zrobię naleśniki
~ Mhhh zaniesiesz swojego słodziaka?
~ no dobrze... *uniósł go na pannę młoda i ruszył w stronę łazienki*
~ Mhh mój książe *wtulił się w jego tors*
*niósł go w stronę łazienki lekko nucąc pod nosem* wiesz ze jesteś trochę ciężki? *zaśmiał się *
~ Mhh trochę mi się przytyło ostatnio
*zaśmiał się pod nosem* mój gruby pervert *ucałował go czule*
~ Mhh kochany snakeu *oddal pocałunek*
*przygryzł lekko jego wargę i odsunął się *
*uśmiechnął się czując lekkie uszczypnięcie*
*otworzył drzwi noga i wszedł do łazienki. Tam postawił już na ziemi Kima*
~ Mhh umyjesz mnie? *szepnął mu na ucho po czym lekko je polizał*
~ mhmmm... z chęcią cie wymyje kocie... rozebrał się i wszedł pod prysznic ciągnąc za sobą młodszego*
*wszedł za nim pod prysznic* mhh masz takie śliczne ciałko
~ specjalnie i tylko i wyłącznie jest dla ciebie kochanie... mhmmm... * przyciągnął go do siebie i pocałował namiętnie*
~ Mhhh *zawiesił mu ręce na szyi i oddal pocałunek*
*scisnął jego pośladki przybliżając ich krocza do siebie* oh... mój Taeś
~ Ahhmm *jęknął i lekko drapnął go po karku *
*druga ręką sięgnął za kurek i odkręcił wodę. ta lekko zaczęła po nich spływać. Nałożył trochę płynu na ręce o złapał go za penisa. delikatnie go masował namydloną dłonią*
~ Mhhh Hobi *sapnął przymykając oczka* twój dotyk jest cudowny *wymruczał gładząc go dlońmi po torsie*
*powoli go gładził po całej długości, od czasu do czasu podszczypując go w jądra* mój najdroższy... cały tylko mój...
Ohhh Hobis tak *jęknął słodko czując jak szczypie jego jąderka. Tak to jego najwrażliwsze miejsce...bardzo czułe na pieszczoty. Zwłaszcza gdy jego Hobi go tak dotyka*
*chciał wydłużyć te pieszczoty ale wycofał się... miał plan na później* a teraz cie wymyjmy porządnie * i zaczął namydlać jego piękne ciało. Najpierw szyja, ramiona, ręce, tors... i schodził w dol... zatrzymał się na kilka sekund dłużej na jego pośladkach które ścisnął i dał w nie klapsa... następnie ukucnął aby wyszorować jego uda i nogi... gdy się zniżył, penis Tae był dokładnie na wysokości jego twarzy... podniósł głowę lekko do góry i uśmiechnął się do niego zadziornie oraz polizał główkę prącia. Na chwile zassał się na nim i jak gdyby nigdy nic odsunął się i wstał* nie teraz kocie *szepnął mu do ucha*
*chętnie poddawał się pieszczotom chłopaka. Również przystał z uśmiechem na dalsze mycie. Rozkoszował się dotykiem Hoseoka na swoim mokrym od wody ciele. Ma tak cudownie delikatne dłonie. Gdy zbliżył się twarzą do jego krocza spojrzał mu w oczy. Przeszły go cudowne dreszcze przyjemności gdy poczuł jego język na swojej główce a już za chwilkę miękkie usta chłopaka. Zdziwiony jego słowami niepewnie kiwnął głowa=ą * d-dobrze *szepnął*
* uśmiechnął się lekko i włączył mocnej strumień wody. Po skończonym prysznicu wyszedł z kabiny i sięgnął po ręczniki. Jeden podał chłopakowi i zawiązał swój na biodrach. Podszedł do wielkiego lustra które wisiało nad umywalka i przeczesał swoje mokre włosy. Wyszczerzył się szeroko do odbicia jego ukochanego i puścił mu oczko.*
*chwycił szybciutko ręcznik od chłopaka i zaczął osuszać swoje ciało. Spojrzał na Honiego który z odbicia lustra puścił mu oczko. Uśmiechnął się seksownie do niego oblizując wargę. Owinięty w ręcznik na biodrach wyszedł spod prysznica i przytulił od tylu chłopaka. ~Kocham cie mój SnakeuFaceu hihi
*przytulając się tak, zatracił się w jego zapachu* tez cie bardzo kocham PervertAlienie hehe *oparł swoja głowę o jego*

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz