~ Hej skarbie *krzyknął słodko z salonu*
~ jak tam ci dzień minął słońce?
~ mhh trochę nudnooo.... oglądałem cały czas bajki
^znowu bajki... ehhh^ *pomyślał lekko zirytowany* ~ no to super... co leciało? *zapytał udając zaciekawionego*
~ Kucyki pony, Maripoza i Myszka Mickey *powiedział radośnie*
~ czyli klasyki... jadłeś coś?
~ mhh...a ciasteczka się liczą do jedzonka?
~ tylko ciastka?! V do jasnej cholery... i ja się dziwie czemu ty taki chudy jesteś ;; marsz do kuchni... zrobię coś pożywnego..... masz być grzeczny bo jeśli będziesz słuchał to dostaniesz nagrodę *uśmiechnął się seksownie*
~ no dobzie dobzie Hyunguś *powiedział słodziutko patrząc na niego dużymi oczkami*
~ mój słodziak * pocałował go mocno w usta* a teraz siadaj. Co chcesz zjeść?
~ obojętnie Hobiś *uśmiechnął się słodko i bawił się swoją bluzką*
~ no to zrobię jajecznice *zaczął się krzątać po kuchni*
~ mhh *zamruczał*
*na ten pomruk aż mu się zrobiło ciepło* [..] * gotowa już jajecznice postawił przed młodszym * wsuwaj raz dwa póki ciepłe
~ dziękuję Hobiś *uśmiechnął się słodko i zaczął wcinać napychając całe policzki jedzonkiem*
*obserwował Alienka z małym uśmieszkiem i świadomością co stanie się później. Na sama myśl jego członek stawał się twardszy* ~ kończ szybciutko i idź się umyj dobrze?
~ dobzie *powiedział z pełnymi polikami*
~ to ja już idę umyć się pierwszy *i odszedł od stołu i podążył do łazienki*
*będąc już z dala od chłopaka*~ proszę... niech dzisiaj się coś zmieni
*gdy zjadł odniósł talerz do zlewu śpiewając sobie słodko pod noskiem*
*skończył brać prysznic i skierował się do swojego pokoju* ~ czekam u siebie kotku! *krzyknął seksownie*
~ dobrze Hyunguś *powiedział słodko i podreptał do łazienki. Szybciutko się umył i ubrał w uszka kotka obróżkę i zakolanówki. Wszedł do pokoju Hobiego* mrrrr *zamruczał słodko*
*ujrzał w drzwiach swojego kota i widząc go znowu w tym uroczym przebraniu, stracił część nadziei ze Tae będzie dziś kocurem a nie kotkiem* ~ Mhm... chodź tu słodziaku, twój Hyung się tobą zajmie...
*podszedł i wdrapał się na niego jak kotek. Zaczął noskiem drażnić policzek starszego* ~ mhhrrrr
*widząc go takiego słodkiego rozczulał się, jednak chciał by chociaż czasem podczas takich namiętnych chwil był bardziej seksowny i aktywny. Westchnął w myślach i położył dłoń na jego pośladku* mhh mój koteczek *mruknął seksownie ^ma takie piękne ciało...kocham je dotykać ale co mi z tego jak ja cały czas pieprze słodką laleczkę a nie mojego kochanego Tae mężczyznę^ pomyślał*
~ ahmmmm Hyung * jęknął słodziutko i położył się obok ukazując słodki widok*
*ponownie westchnął i zabrał się do roboty. Kolejne ich chwile spełnienia i doznań.. Kochał go i za każdym razem podniecał się na jego widok... jednak coraz bardziej ta cała słodkość i niewinność powoduje u niego odrazę. Chciałby by Tae choć co jakiś czas był bardziej namiętny i męski.. by kochali się ostro i bez pohamowań .... by słyszał jego mocne jęki a nie słodkie ciche stękania.*

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz